piątek, 29 stycznia 2016

Koniec tygodnia, ależ to zleciało.

Nawiązując do poniedziałkowego posta, pracy fizycznej c.d.. Już od jakiegoś czasu nosiliśmy się z zamiarem, aby dokonać wyburzenia naszego domku który to do tej pory, czyli przez 10 lat, ratował nam życie. I oto nastąpił ten moment.
                                      Tak to wyglądało

                                      

                                  Mróz dał się we znaki


 
                                   Nie było łatwo




                                  Wszystko sami

                                Zapakowany i w drogę

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Nie lubię poniedziałku

Pogoda nie sprzyja pomysłom, chęć do pracy żadna, no cóż wyboru nie mam, szybkie małe espresso i do działania, dziś ciężka fizyczna praca, zapraszam na c.d.n.



czwartek, 21 stycznia 2016

Dzień Babci i Dziadka

Dzień Babci, pamiętam jak dziś zapach świeżo pieczonych ciast, rozkosznych opowieści, spotkań  przy herbatce, wsparcia, po prostu wielkiej miłości, tak bardzo tego brak - za to są wspomnienia tego nikt nie zabierze.


                                 

                 
                              Robótki ręczne, klimaty typowo babcine, wszystko pozostało w rodzinie.